Jak Ci się mieszka w Plewiskach?

Wigilia na tutejszych ziemiach w XIX wieku

Wieczerza wigilijna to najważniejszy i najprzyjemniejszy moment świąt Bożego Narodzenia. To, co obecnie jada się w Wigilię w większości naszych domów ma dość krótką tradycję sięgającą zaledwie okresu międzywojennego i lat powojennych XX wieku. Niektóre potrawy mają oczywiście starsze pochodzenie, lub z czasem uległy modyfikacji.

To, co stanowiło wigilijne menu w XIX wieku, w większości przypadków, nie przypadłoby nam chyba dziś do gustu.
Tutejsi mieszkańcy jadali polewkę z nasion konopi (siemieniuchę), polewkę z maku (makówkę) lub zupę migdałową, śledzie z ziemniakami, różne rodzaje kasz, suszone grzyby smażone w oleju, kluski z makiem ( makietki ), kapustę z grzybami. Ryby (szczupaki czy karpie) jadało się tylko w bogatszych domach. Biedniejsi gospodarze nie jadali ryb, bo były one za drogie, co najwyżej jedyną rybą zjadaną w Wigilię były śledź. Na deser jadało się  owoce (głównie jabłka), orzechy i słodkie: makowiec, struclę, czy pierniki, popijało się  kompotem z suszonych owoców Do dzisiaj w menu pozostały: śledzie, kapusta z grzybami, makiełki przyrządzane na różne sposoby, kompot z suszonych owoców. Zniknęła za to polewka z siemienia konopnego, lnianego i maku. Prawie nigdzie nie je się kaszy i tylko gdzieniegdzie występuje nadal groch, najczęściej z kapustą. Pojawiły się zupy:: barszcz, grzybowa i rybna. Smacznego!

Komentarze

 
Ta strona używa cookies. Czytaj więcej na temat polityki cookies.