Czy w Plewiskach powinien powstać targ owocowo-warzywny?

Ruszyła nowa inwestycja w sąsiedztwie os. Zielarskiego w Plewiskach

Inwestycja obejmuje teren zlokalizowany pomiędzy ulicami Lukrecjową a Rumiankową w ciągu przedłużonej Kminkowej i Szałwiowej. Planuje się budowę 54 2-kondygnacyjnych segmentów o powierzchni 72 lub 84 m2. Inwestycja realizowana jest przez firmę Jandach w ramach VI etapu budowy os. Bliskiego.

Komentarze

Czeski

2018-07-19

Do "kolejna osoba do Witek" - nie wiadukt tylko tunel powstanie. Tylko trzeba mieć nadzieję, że będą trzymać się harmonogramu, w co szczerze wątpię. Pewnie będzie poślizg.
kolejna osoba do Witek

2018-06-14

ma pan rację, że tutejsi narzekają trochę bez sensu, w końcu wielu uciekło z betonowych osiedli, w moim przypadku podobnie, tyle, że nie ucieczka tylko założenie rodziny..
jedno dla mnie jest pewne - duży popyt na mieszkanka podmiejskie to gratka dla deweloperów, a ci płacą za ziemię rolnikom (którym tu coraz ciężej uprawiać bo dzieciaki nie chcą prowadzić gospodary, infrastruktura też uciążliwa dla rolniczych maszyn) tylko chyba gmina mogła by rozsądniej planować zagospodarowanie przestrzenne..
co do drzew, to są dopiero nasadzane - na moim rodzimym osiedlu z betonu też było mało zieleni, ale kiedy jadę teraz to już drzewa duże i dają więcej cienia niż w plewiskach :)
a tutaj ciasno bo szybciej napływają mieszkańcy niż dostosowuje się drogi, ale i tak się dzieje w dobrym kierunku, trzeba tylko przetrwać roboty drogowe i doczekać wiaduktu nad torami kolejowymi..
Anton

2017-11-09

do "do Witek". Jak to skąd!? Nadzieja umiera ostatnia :-). Ale masz rację. Patrzeć trzeba trzeźwo. Może każdy z tych kilku tysięcy ludzi, którzy się tu wprowadzali myślał sobie, że po tym ich domu, to już tylko parki w okół się będzie budować i będzie super :-). I tak od lat każdy po kolei doznaje zawodu, który potem gdzie może wylewa
do Witek i inne głosy

2017-11-08

Zgadzam się z poniższą konkluzją. Wreszcie jakiś głos rozsądku i obiektywne zestawienie warunków. Pewnie w naszej miejscowości wiele pozostaje do życzenia, ale gdyby to była taka tragedia, to skąd tylu nieszczęśników na własne życzenie...
Witek

2017-11-08

Tym wszystkim którzy tak narzekają proponuję przeprowadzkę do Poznania na jedno z wielkich osiedli. Drzew tam jak na lekarstwo, parking w błocie, smród spalin zdewastowane klatki schodowe, zepsute windy i łysi chlejący wódę w bramach. Przez szacunek do tamtejszych mieszkańców nie podam nazwy osiedla, które opisałem, ale w Poznaniu jest więcej takich "perełek" z lat 70 i 80-tych. Pozdrawiam!
jaaaaa

2017-11-08

I jak będą tu dorastać dzieci??? A więc świeże powietrze,typ spalinowy( ach cudny zapach i) szamba smród......Na psich kupach wychowani to będzie ich nowy hicior,,,A na torach tańczyć będą ich O:-) O miejsce na placu zabaw się tłuc.....Bang,bang.....A naród i tak tu ciągnie i w korkach stoi...Oj ciule z Was ....
była Plewiszczanka

2017-11-08

Zielono nigdy w Plewiskach nie było.. Były pola,łąka i błoto.....Błoto od zawsze....były jeszcze sady- kiedyś...i błoto....Był przejazd przez Zielarską i dużo błota....A teraz jest beton,psie kupy,dużo aut i błoto....Tak,tak za blokiem na Zielarskiej kajak by się przydał,a tam kiedyś ludzie zamieszkają i utkną w koszmarze....Ale nikt im nie karze...Sami chcą....HA.HA.HA..
Mieszkaniec Plewisk

2017-11-07

Na temat braku terenów zielonych w Plewiskach pisałem już nie raz. Gmina zawsze odpowiada, że nie posiada wolnych terenów, co oczywiście nie jest prawdą, ponieważ sprzedawała w tym czasie i nadal sprzedaje, choćby działki pomiędzy torami a osiedlem w stronę Skórzewa. Wolne tereny gmina posiada także na polach pomiędzy ulicami Kolejową a Szkolną (aktualnie oddane w dzierżawę), ale może trzeba pomyśleć o tym, żeby w niedalekiej przyszłości posadzić tam las. Zostaje też teren 6 ha w samym centrum Plewisk, pomiędzy Kolejową, Lidlem, Zielarską i Rumiankową. Większość tego terenu już jest pod zabudowę, ale 6 ha to całkiem spory kawałek ziemi, moim zdaniem należałoby zadbać o to aby ten teren przeznaczyć pod zieleń, a nie kolejna zabudowę.
też mieszkaniec

2017-11-06

Z drogami dojazdowymi to jest tak że garść osób chce je mieć, reszta nie. Argumentacja jest taka, że samochody się rozpędzają i jest niebezpiecznie. Problem zaczyna się jak popada i wszędzie jest błoto - wtedy listy że coś z tym trzeba zrobić. Prawdziwym problemem Plewisk jest natomiast brak zieleni. Ja osobiście zachęcam do oddania 1% podatku na zazielenianie Plewisk jednak to mało. Przydałoby się zebranie z sołtysem i wójtem gdzie padłyby jasne deklaracje dotyczące publicznych terenów zielonych. Zawsze można jeszcze spróbować zaingerować w warunki zabudowy tak aby każdy deweloper zapewnił większy % powierzchni zielonej. Niestety obecnie działki w szeregowcach są mikroskopijne i nikt nie sadzi na nich drzew a o drzewa tu chodzi. Jaki jest problem wzdłuż osiedlowej drogi wygospodarować pas szerokości 2-3 metrów gdzie deweloper posadzi drzewa? Jedyny problem to bul *** dewelopera bo te kilka/kilkanaście m2 nie wliczy do powierzchni prywatnej posesji za którą skasuje więcej pieniędzy.
Anton

2017-11-06

do mieszkańca. Kontroli służb miejskich nie ma, to bo wieś jest. Pora się z tym pogodzić
ale o so chozi?

2017-11-06

no budują, bo rolnik sprzedał ziemie, ktoś odrolnił i buduje. Poczekajcie jak inni rolnicy zaczną sprzedawać działki.

PS. A wiecie ile jeszcze działek posiada w Plewiskach Pajo ? :) Dużo :)
MIESZKANKA

2017-11-05

Masakra , lepiej drogi wyjazdowe z osiedla zielarskiego dodatkowo by zrobili . Szkoda że na zdjęciach jest tyle zieleni .
mieszkaniec

2017-11-04

Czas na zmiane wojta, zero infrastruktury, a bloki się wali gdzie sie da, glowne drogi blokowane przez samochody, zadnej kontroli sluzb miejskich, zadnej reakcji na zgłoszenia. DRAMAT
Blade

2017-11-04

Najlepsze są te wizualizacje. Budynki otoczone piękną zielenią, duże przestrzenie....a w praktyce, blok na bloku, samochód na samochodzie, błotne drogi itd..
Mimijek

2017-11-03

A może dość budowana domów a czas na ulice dojazdowe?
 
Ta strona używa cookies. Czytaj więcej na temat polityki cookies.